Prowadzenie ciąży w Irlandii – moje doświadczenia

W każdym kraju opieka nad ciężarną wygląda nieco inaczej. Czasem są to jedynie niewielkie różnice, czasem kolosalne. Ja mam za sobą dwie ciąże, obie prowadzone w dwóch różnych krajach. Starszą córkę urodziłam w Irlandii a z synkiem zaszłam w ciążę po powrocie do Polski. Oba te doświadczenia diametralnie się od siebie różnią i w tym przypadku ogromny wpływ ma na to właśnie sposób prowadzenia ciąży.

System opieki nad ciężarną w Irlandii i w Polsce to dosłownie dwie różne bajki. Tak różne, że po zajściu w drugą ciążę czułam się jakbym przechodziła przez to pierwszy raz bo nie wiedziałam zupełnie nic. Przynajmniej od tej medycznej strony. W tym wpisie opowiem wam jak wygląda opieka medyczna nad ciężarną w Irlandii, a przynajmniej jak to wyglądało w moim przypadku.

john-looy-755994-unsplash

Po pierwsze GP

Co robi kobieta w Irlandii, kiedy widzi dwie kreski na teście ciążowym? Idzie do GP, czyli lekarza rodzinnego. On powtarza test ciążowy (tak, taki zwyczajny płytkowy test jaki można kupić w każdej aptece) i jeśli jest pozytywny zapisuje ją na wizytę do szpitala. Zadaje też podstawowe pytania takie jak: jaki był termin pierwszej miesiączki, czy to pierwsza ciąża i tak dalej.

Szpital

Wizyta w szpitalu odbywa się zwykle w kilkunastym tygodniu ciąży. U mnie akurat był to trzynasty tydzień. Tam zbierają dokładny wywiad, robią pierwsze badania krwi oraz USG. Taka szpitalna wizyta zajmuje dobre kilka godzin. Najpierw czeka się w kolejce na pobranie krwi, następnie kolejka do lekarza i w końcu kolejka do badania USG.

Bardzo wygodne w przechodzeniu ciąży w Irlandii jest to, że tam nie trzeba się martwić o dokumentacje medyczną. Cała ciąża prowadzona jest w jednym szpitalu, który zajmuje się jedynie ciążami i porodami – po angielsku nazywa się to maternity hospital. Podczas pierwszej wizyty zakładają nam kartę i tam trafiają wszystkie badania. Tą kartę odbieramy podczas rejestracji przy każdej wizycie i oddajemy z powrotem, kiedy ona się kończy. To ogromny plus irlandzkiego sposobu prowadzenia ciąży. Nie trzeba się martwić dokumentacją a na dodatek ta karta (która swoją drogą jest tak gruba, że przypomina książkę) trafia później do archiwum szpitala. Przy każdej kolejnej ciąży jest wyciągana, dzięki czemu lekarze od razu wiedzą jaki był przebieg poprzednich ciąż i nie muszą zadawać pytań.

GN4_DAT_10813357.jpg--university_maternity_hospital_limerickPo pierwszej wizycie w szpitalu

Po pierwszej wizycie w szpitalu ciężarna regularnie odwiedza GP (nie jak pamiętam jak regularnie, pamiętam jedynie, że często), który sprawdza tętno dziecka, waży mamę i pyta o ogólne samopoczucie. Proponuje też szczepienia na grypę i krztusiec – szczepienie na grypę jest darmowe a cena szczepienia na krztusiec wynosi około 30 euro.

Wizyty w szpitalu miałam trzy. Jedną na początku, drugą w środku i ostatnią w 32 tygodniu ciąży. Na tej ostatniej wizycie zrobili mi drugie i ostatnie USG podczas którego poznałam płeć dziecka. I od tego momentu w zasadzie czeka się na poród.

Najważniejsze informacje odnośnie prowadzenia ciąży w Irlandii:

  • regularnie i najczęściej widujesz lekarza rodzinnego – GP
  • przysługują ci dwa USG w ciąży (chyba, że coś jest nie w porządku, wtedy bezproblemowo wykonuje się dodatkowe USG)
  • wizytę w szpitalu i spotkania z lekarzami odbywają się trzy razy podczas trwania całej ciąży (oczywiście mam tu na myśli ciążę niepowikłaną, bo nie miałam żadnych komplikacji i nie wiem jak to wygląda w ciąży zagrożonej)
  • pierwsza wizyta w szpitalu i pierwsze badania mają miejsce po skończonym 12 tygodniu ciąży
  • przez całą ciążę nie bada się ciężarnej ginekologicznie
  • cała dokumentacja medyczna prowadzona i przechowywana jest w szpitalu
  • szczepienie na grypę podczas ciąży jest darmowe

Czy irlandzki system jest lepszy niż polski?

Prowadzenie ciąży w Irlandii ma swoje jasne i ciemne strony. Ogromnym plusem jest fakt, że w zasadzie wszystko odbywa się w jednym miejscu. Wszystkie badania, cała dokumentacja i w końcu sam poród ma miejsce w jednym konkretnym szpitalu. Nie trzeba się martwić, że zgubiło się jakieś badanie, albo że ma się bałagan w dokumentach i nie można czegoś znaleźć. Potrzebne badania odbywają się jednego dnia w jednym miejscu i nie trzeba przejmować się odbiorem wyników. To wszystko jest tą jasną stroną opieki medycznej ciężarnych w Irlandii. Ale jest też ta ciemna.

Minusy prowadzenia ciąży w Irlandii:

  • rzadki kontakt z lekarzem
  • brak badań ginekologicznych co może być problemem u kobiet, którym przedwcześnie otwiera się szyjka macicy
  • dość rzadkie badania krwi (3 na ciąże, w Polsce robiłam je co miesiąc)
  • pierwsza wizyta u wykwalifikowanego lekarza i pierwsze USG mają miejsce dość późno i do 12 tygodnia nie wiemy czy nie dzieje się nic złego i czy ciąża rozwija się prawidłowo
  • Nie ma możliwości wyboru szpitala – w Irlandii jest tylko kilka ,,szpitali ciążowych” i są one sporo od siebie oddalone. Każdy z nich ma swój obszar pacjentek.

Ciążę w Irlandii wspominam bardzo pozytywnie, ale trzeba zaznaczyć, że była to ciąża bez komplikacji. Mam wrażenie, że gdyby było inaczej miałabym zupełnie inny pogląd na tę sprawę.

Mimo wszystko wolę irlandzką metodę prowadzenia ciąży. Ogromnym udogodnieniem jest prowadzenie całej ciąży i całej dokumentacji w jednym miejscu. Ciężarna niczym nie musi się przejmować. Przed porodem nie trzeba zastanawiać się sto razy czy się spakowało dokumenty. Szpital już wszystko ma i jedyne co musisz zrobić to się zjawić, kiedy przyjdzie czas. Bez kolejnych pytań lekarzy i niepotrzebnego stresu.

Chętnie wprowadziłabym takie ,,ciążowe szpitale” do Polski. Wydaje mi się, że to sprawniejszy system (jedynie zmieniłabym częstotliwość badań). A co Wy myślicie o irlandzkim prowadzeniu ciąży? I czy zmieniłyście coś w naszej polskiej opiece medycznej nad ciężarnymi?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s