Powiem Ci dlaczego nie powinnaś krytykować swoich dzieci

Dzisiaj będzie osobiście. A to dlatego, że nie będę poruszać tematu krytyki z perspektywy matki. Opowiem Ci o wpływie krytyki z perspektywy dziecka. Dowiesz się jak skutki krytyki, która spotkała mnie w dzieciństwie wpływają na mnie do dziś. I, mam nadzieję, zrozumiesz jak szkodliwe jest krytykowanie dzieci.

W jaki sposób mnie krytykowano?

Powiem wprost. Nigdy nie lubiłam siebie. Bywały w moim życiu okresy, w których wręcz siebie nienawidziłam. Czułam się jakbym miała rozdwojenie jaźni. Jakby w mojej głowie mieszkała druga Karolina, która istniała po to, by wbijać mnie w ziemię. Podcinanie sobie skrzydeł stało się moim nawykiem.

Dopiero niedawno zrozumiałam, że te zachowania nie są moimi naturalnymi zachowaniami. Rzeczy, które usłyszałam i w nie uwierzyłam. Przekonania, które przylgnęły do mnie w dzieciństwie. I z upływem lat rosły w siłę.

Kiedy byłam dzieckiem, a później nastolatką, słyszałam:

  • jesz za dużo słodyczy/przytyjesz/za dużo ważysz
  • jesteś leniwa
  • nie masz ambicji
  • z takimi ocenami nie zdasz matury
  • twoje marzenia zawodowe nie pozwolą Ci się utrzymać
  • robisz to źle, lepiej wcale tego nie rób/jak masz tak to robić to wolę to zrobić sama

Brzmi znajomo?

Jestem pewna, że dla wielu z Was może to brzmieć znajomo. Kiedyś model wychowania był zupełnie inny. Dzieci dyscyplinowało się strachem a motywowało krytyką. Dziś wiemy, że to nie działa, że można inaczej. Dziś wiemy jak katastrofalne skutki przynosi taki model wychowania.

I nie chcę tu nikogo oskarżać. Nie chodzi też o wylewanie swoich żalów. Przeszłość jest przeszłością i nic tego nie zmieni. Istotne jest to, że z przeszłości możemy wyciągać cenne lekcje, by nie powielać pewnych błędów w przyszłości. A wiele rodziców wychowuje swoje dzieci w taki sposób w jaki sami byli wychowywani. To schemat, który dobrze znają i stosują nawet, kiedy jest niewłaściwy.

Dziecko jest jak plastelina, to my nadajemy mu kształt

Rodzice mają ogromny wpływ na kształtowanie osobowości dziecka. To my, rodzice, uczymy je jak wygląda świat. Co jest dobre a co złe. Pokazujemy czym jest rodzina, miłość i zaufanie.

To my, rodzice, jesteśmy centrum świata dziecka w pierwszych latach jego życia. Kiedyś oglądając film (którego tytułu teraz nie pamiętam) usłyszałam zdanie, które do dziś powraca w moich myślach:

Matka jest Bogiem w oczach dziecka.

I dokładnie tak jest. Dla dzieci jesteśmy wszystkim. Łakną naszej miłości, akceptacji i zrozumienia. Jesteśmy dla nich wzorem i kompasem. Wierzą we wszystko co mówimy.

Co się stanie jak będziemy powtarzać ,,robisz to źle”, ,,lepiej nie rób tego wcale”, ,,w ogóle się nie starasz”? Dziecko w to uwierzy. Uwierzy i latami będzie budować szkodliwe przekonania, które zrujnują jego pewność siebie, poczucie bezpieczeństwa i skutecznie uniemożliwią lub utrudnią realizowanie marzeń. Bo przecież ciągle robiło coś źle, więc do niczego się nie nadaje.

Jak krytyka wpłynęła na moją pewność siebie, postrzeganie siebie i realizację celów?

Dzisiaj nie jestem już dzieckiem. Jestem dorosła. Ale wciąż mierzę się z wpływem zdań, które wypisałam powyżej. Są jak pijawki, które przyssały się cholernie mocno i nie chcą odpuścić.

Nie lubię siebie, jestem beznadziejna i generalnie wszystko co robię jest do dupy – tak o sobie myślę. A przynajmniej myślałam, bo walczę z tym jak mogę. Gdzieś we mnie tkwi ta mała dziewczynka, która dostała obuchem od starego modelu wychowania i do dziś czuje ból. Z tym, że teraz to ja jestem jedyną osobą, która może ją docenić i pomóc dorosnąć w poczuciu bezpieczeństwa i akceptacji.

Dzieci bywają trudne, czasem doprowadzają do szału, ale przy tym wszystkim są niewinne. Krytykując uczysz swoje dziecko nienawiści do siebie. Sprawiasz, że fundamentem jego osobowości stają się krytyczne słowa, które słyszało przez lata. Nie krytykuj, kochaj. To jedyne czego twoje dziecko pragnie i najlepsza rzecz, jaką możesz mu dać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s